Boksery w potrzebie

Biała Saba

Warszawa - dom tymczasowy
8 lata
Renata
791 540 050

09.07.2017

Saba na wakacjach nie tylko odpoczywała ale także pracowała. Pod okiem trenera w pięknych okolicznościach przyrody, razem z opiekunami uczyła się jak prawidłowo reagować, jak rozładowywać napięcie..Podobno efekty są niewiarygodne, a Saba okazała się bardzo utalentowaną uczennicą.

Wszyscy jesteśmy z niej dumni, a opiekunom dziękujemy za ogromne zaangażowanie.

23.06.2017

Przyjaźń kwitnie, Saba niewątpliwie skradła serca domowników. Nawet koty od wielu tygodni powoli budują mosty porozumienia, Melcia nawet zdaje się szukać w niej towarzyszki zabaw. Tak powoli pisze się piękna historia…

14.03.2017

Mamy wynik histopatologii – niestety jest to nowotwór złośliwy…nie jest najgorzej, ponieważ o niskim stopniu złośliwości.

W wyznaczonym terminie usuniemy drugą listwę mleczną. Sabę czeka także obserwacja śledziony i nerek.

Tymczasem Saba czuje się dobrze i chętnie się bawi.

04.03.2017

Pisanka…tegoroczna kandydatka na najpiękniejszą pisankę

Przed zabiegiem lekarze weterynarii poprosili o zaznaczenie wszystkich zmian skórnych.

Zmiany okazały się niegroźnymi kaszakami, zabieg sterylizacji połączonej z mastektomią pierwszej listwy mlecznej odbył się bez powikłań. W noc po zabiegu Saba budziła się z psim płaczem, nie wiemy czy śniły jej się koszmary – ponieważ otrzymała wcześniej silne leki przeciw bólowe raczej nie był to efekt bólowy.

Materiał z listwy mlecznej został wysłany do badań histopatologicznych. Niecierpliwie czekamy na wyniki..

24.02.2017

Przygotowujemy Sabę do zabiegu sterylizacji oraz mastektomii ze względu na guzki na listwie mlecznej.

W obrazie USG widoczne zmiany w jednej z nerek oraz w śledzionie, niewątpliwie będą wymagały dalszej obserwacji.

Wyniki badania krwi – dobre.

Praca eliminująca zachowania niepożądane w toku.

16.02.2017

Wizyta behawiorysty za nami:

OCENA PROBLEMU

Saba wykazuje zachowania agresywne wobec psów spotkanych na spacerze. Wszystkie interakcje z psami odbywały się na smyczy. Bardzo możliwe, że brak możliwości swobodnego podejścia do psa lub odejścia powoduje u Saby frustracje lub lęk. Nie znamy historii Saby od urodzenia do 5ego roku życia i nie wiemy czy zachowania nie są spowodowane nieprzyjemnymi wydarzeniami z przeszłości. Na razie uczymy Sabę zachowań zastępczych (zadajemy jej zadanie w momencie gdy chce zaprezentować niepożądane zachowanie), gdy nauczy się nosić kaganiec będziemy organizować spotkania z bardziej uległymi psami, wtedy będę w stanie dokładniej określić podłoże zachowania, które na razie wydaje mi się być spowodowane lękiem oraz frustracją.

PLAN TERAPII

Odwrażliwianie na odgłosy na klatce schodowej: jedna osoba zostaje z Sabą w mieszkaniu i wydaje smakołyka gdy druga osoba puka do drzwi/wydaje odgłosy na klatce schodowej. Jeżeli Saba się rozproszy możemy ją do siebie przywołać
Ile: codziennie 5 powtórek (dobre smakołyki)

Zabawy węchowe: urozmaicamy zajęcia Saby chowając smakołyki w mieszkaniu, Najpierw usadzamy psa (może nas widzieć lub nie, ważne żeby nam nie przeszkadzała chwilę) i rozkładamy smakołyki w różnych miejscach (możemy robić ścieżki, chować w kocyku itp.) możemy do tego użyć zwykłej karmy.

Puszczanie zabawki: Wyciągamy szarpaka – bawimy się nim z psem, MY puszczamy zabawkę – mówimy „puść” (tylko raz mówimy komendę!) i wyciągamy drugiego szarpaka zza pleców– zachęcamy psa aby się nim zainteresował uciekając nim po ziemi, gdy to zrobi – chwalimy psa I szarpiemy się z nim drugim szarpakiem
Ile: dwa razy dziennie po 10 puszczeń

Poczekaj – proszę: stajemy naprzeciwko psa i wkładamy do ręki smakołyka mówiąc „poczekaj”. Obniżamy powoli rękę, jak windę – jeżeli pies do niej próbuje się dostać to winda jedzie do góry. Chcemy zjechać windą do poziomu naszej talii i tam zatrzymać rękę – jak pies ładnie siedzi mówimy „proszę” i dajemy mu zjeść smakołyka.
Ile: ćwiczymy podczas spacerów gdy chcemy dłużej skupić uwagę Saby na sobie (czyli jak mijamy się z psem lub duża grupa ludzi)

Sygnał neutralny: czyli cmokanie. Pokazujemy psu, że mamy coś smacznego i odbiegamy do tyłu, gdy pies zacznie za nami podążać cmokamy (podkładamy cmokanie pod bieg psa) razem cofamy się 4 kroki i nagradzamy psa.
Ile: codziennie po dwie sesje z 10 powtórkami

Kaganiec: tworzymy przyjemne skojarzenia z kagańcem – czyli krótkie sesje wjadania smakołyków z kagańca. Filmik instruktażowy: http://www.johndog.pl/nauczyc-psa-nosic-kaganiec/

Pozostałe zalecenia:
• Odcmokujemy od osób na które się pobudzi – chwalimy gdy do nas przyjdzie i wydajemy smakołyka
• Wyłapujemy dobre zachowania – czyli jeżeli Saba zignoruje osobę przechodzącą obok na spacerze- chwalimy ją (wystarczy pochwała słowna)
• Zabawki RAUKI http://toysdreamdog.pl/pl/c/Zabawki-Rauki/69
• Ćwiczmy komendę „waruj” naprowadzając Sabę smakołykiem do pozycji leżącej – robimy to w odległości od psów na spacerach – musimy dobrać taką odległość w której Saba będzie w stanie się skupić na Was ale będzie widziała inne psy (3-4 powtórki na jednym spacerze dziennie)

05.02.2017

22.01.2017

Saba odwiedziła okulistę, mimo iż zadowolona z zabiegów wokół oka oraz codziennego zakrapiania nie jest to jednak cierpliwie to znosi.

06.01.2017

Dwa tygodnie razem, przyszedł czas na małe podsumowanie. Słowa opiekunki : „Saba jest super: posłuszna, mądra, bardzo szybko się uczy. Przy pierwszej podróży samochodem była bardzo zdenerwowana, nie usiadła prawie w ogóle, cały czas dyszała. Dzisiaj jeździ bez problemu. Na pewno znała podstawowe komendy, trochę chyba zapomniała ale teraz siada na wyścigi :) Nie lubi „chodzić na miejsce”, kładzie się na plecach i patrzy niepewnie co się będzie działo.

Jadła z człowiekiem na bank, nie odpuszcza obserwacji nawet na moment, ale nie ściąga jedzenia z blatu, nie skomle itp.

Na łóżko już się tak nie pcha aczkolwiek błagalnym wzrokiem patrzy. Jest zadowolona jak ja przyjdę na jej posłanie i z nią posiedzę.

Jedzenia nie broni, wręcz wkładam rękę do miski. Sucha karma jeszcze nie do końca pasuje (ale jak się jadło kurczaczki i inne frykasy to się nie dziwię) ale jak powiem że jest pyszne i skuś się to zje. Zobaczymy czy w końcu uwierzy, że pyszne i nie trzeba będzie zachwalać. Saba jest w tym pocieszna: stawiam miskę, Saba patrzy. Mówię: o jakie pyszne i cudowne i tra la lala. Ona jeszcze z większym zdziwieniem patrzy :) No to poliże, potem jeden chrupek za mamusię, jeden za tatusia i pójdzie. Dzisiaj spróbujemy z oliwą z oliwek.

Jest bardzo całuśna i do przytulania. Wita nas jakby miała 2 lata, podskoki, buziaki, uśmiechy. Aż miło wracać :) Uwielbia swoją piłeczkę i bawi się z wielką radością. I rozgryzła nas: ja jestem bardziej od przytulania a Tomek od zabawy….

Uczy się, że jak się ubieramy to niekoniecznie wychodzimy na spacer. Po 5 minutach po powrocie jest gotowa znowu iść :) Ale zaczyna łapać, jak to Saba bardzo szybko. W zasadzie od tego poniedziałku wróciliśmy do pracy a już wczoraj nie wariowała.

Z kotami postępy są, z obu stron. Czaruś nie jest wiarygodnym odniesieniem ponieważ on do Pańci zawsze przyjdzie, niezależnie jaki stwór stanie na przeszkodzie. Sposób się znajdzie. Ale młodsza Melcia zaczyna się robić ciekawa, mniej syczy, schodzi na podłogę. Saba też już nie wydaje dzięków do kotów – pierwszego dnia trochę zawarczała, potem skamlała a teraz tylko patrzy co to idzie.

Zaczyna bronić domu, ruch na klatce, winda jedzie to szczeka. No chyba, że akurat śpi albo jakoś inaczej jest zajęta.

Raczej nie załatwia się dalej od domu, w parku jeszcze ani razu nic nie zrobiła. Najlepiej jest pod domem albo ostatecznie na skwerze na rogu. Staramy się rano wychodzić jak jest jeszcze mały ruch i tak samo wieczorem, jeszcze się boi nowych rzeczy: dużo ludzi, tramwaje itp.

Niestety sika w domu ale nie cały czas tylko raz dziennie :) Zaczynam myśleć, że to z ekscytacji: pozytywnej i zdenerwowania. Wytrzymuje cały dzień, idziemy na spacer, swoje zrobi. A po jakimś czasie od powrotu jest siusiu, i to nie taki ciut tylko kałuża. Będę jeszcze obserwować.

Podsumowując: ja się zakochałam, Tomek się jeszcze trochę broni ”

Przewidujemy, że i On skapituluje.

30.12.2016

Suczka dostała wczoraj cieczki, na Boksera Bazyla bardzo mocno nawarczała, chciała go ugryźć w nos. Naburczała też na panią która w przychodni próbowała ją pogłaskać. Czyżby hormony rządziły?

Ogólne oględziny sugerują, że poza naroślami na pupie i kłopotem z oczkiem, prawdopodobnie zapchanymi kanalikami łzowymi nic jej nie dolega. Narośle usuniemy w czasie zabiegu sterylizacji.

23.12.2016

Saba pojechała dziś do domu tymczasowego, trzymamy kciuki by umiała dzielić przestrzeń z kotami oraz aby odnalazła się w miejskim zgiełku.

20.12.2016

Kilka dni temu otrzymaliśmy prośbę o znalezienie nowego domu dla sympatycznej Saby. Saba ma około ośmiu lat, jakiś czas temu zyskała dom dzięki starszej pani. Los jednak bywa nieugięty, dziś człowiek potrzebuje opieki i pomocy – dlatego, decyzją serca poszukuje dla Saby nowego, kochającego domu.

Saba jest pogodną bokserką, w ogólnej ocenie w dobrej kondycji fizycznej i zdrowotnej. Ostatnio dużo czasu spędzała sama dlatego kontakt z człowiekiem stara się maksymalnie wykorzystać.

Saba odwiedziła gabinet weterynaryjny, zachowywała się bardzo dobrze. Ma dobre wyniki podstawowych badań krwi, ma kilka drobnych guzków którym będziemy musieli się przyjrzeć w najbliższym czasie.

You do not have sufficient permissions to access this data.

Galeria zdjęć

SabaBiala000
Saba3004
Saba3003
Saba3006
saba001
saba001n
saba002
sabaooo
saba002
saba003
saba003
Saba3001
sabaooo
X

Zaadoptuj mnie wirtualnie

Imię i nazwisko *

e-mail *

Kwota

Sponsorzy i partnerzy