Wspomnienie Sagi

Pewnego dnia w internecie zobaczyliśmy zdjęcie boksia – biedny, chudy, przerażony i smutny. I tak też się nazywał, Smutek. Nie ukrywam, iż w odruchu litości złożyłam ankietę adopcyjną. Okazało się, że chłopak znalazł szybko dom, ale Fundacja wysłała nam zapytanie czy przygarniemy inną biedę. 

Zobacz także