ZA TĘCZOWYM MOSTEM

Ogi

lokalizacjapomorskie(hotel z opieką behawiorysty)

05.01.2025

Ogi odszedł 🙁  Wkrótce napiszemy więcej.

31.12.2024

Jego historia spowodowała, że serca nasze się zatrzymały. Nie mogliśmy przejść obojętnie i mamy nadzieję, że i Wy nie przejdziecie. Walczyliśmy o niego jak lwy.

Dostaliśmy informację, że pod Namysłowem w święta policja została wezwana na interwencję do rodziny, w której pies pogryzł gości. Funkcjonariusze nie mogąc wejść na posesję, użyli broni palnej wobec psa, raniąc go w łapę. Pies został doraźnie zaopatrzony przez weterynarza i zamknięty w komórce, jako agresywny. Na 5 dni.

Nie wiemy, czy podano mu leki przeciwbólowe. Chcieliśmy na tym etapie przejąć psa, ale dostaliśmy informacje, że pies zostanie uśpiony, ponieważ nie wiadomo, czy nie jest chory na wściekliznę, a na obserwacji nie można psa leczyć i trzeba skrócić jego cierpienie, poddając go eutanazji.

Zadzwoniliśmy do każdego urzędu, każdej osoby, która wydawała się władna, żeby uratować psa. Wszystko na nic.

Gdy już go opłakiwaliśmy, przyszła informacja, że jednak możemy psa przejąć. To była najpiękniejsza wiadomość 2024 roku. Życie zostało uratowane. Teraz musimy zawalczyć o jego zdrowie. Fizyczne i psychiczne.

Pies jest agresywny, ma postrzeloną łapę, nie wiemy jeszcze, w jakim jest stanie. Jest też bardzo wychudzony i nie ma szczepień.

Zorganizowanie transportu w Sylwestra dla agresywnego psa nie było łatwe, zwłaszcza, że to długa podróż – pies będzie objęty opieką behawiorysty, pracującego z agresywnymi psami, i oczywiście weterynarza.

Nie wiemy, jakie będą koszty leczenia postrzelonej łapy, opieka hotelowa i behawioralna to kolejne ogromne obciążenia.

Poza psem, który właśnie wygrał życie, mamy pod opieką rekordową liczbę bokserów po interwencjach. Wszystkie trzeba diagnozować i leczyć.