
06.01.2026
20.12.2025
John Doe dostał prezent, ośmiornica natychmiast stała się ulubioną zabawką. Johny ma zwyczaj znoszenia zabawek do łóżka, gdy opiekunka próbuje je sprzątnąć przed snem … cierpliwie znosi je z powrotem!
Johny miał badanie – usg stawu w „słabszej łapie” ponieważ po operacji utrzymywała cały ciężar psa, niestety nie dało się tego uniknąć, obecnie wymaga ortezy i kontynuacji rehabilitacji. W opisie wyniku czytamy „Wnioski
Cechy częściowego uszkodzenia i rozwijającej się niewydolności więzadła krzyżowego przedniego
Zwichniecie rzepki – utrwalone
Brak cech uszkodzenia układu więzadłowo ścięgnistego w stawie skokowym
Cechy odczynów przy przyczepie ścięgien prostowników i mierny odczyn powierzchni kości stawu skokowego
wtórnie do neurologicznego zginania stawu
Nieznaczny przerost torebki stawowej od strony grzbietowej
Brak zwiększonej ilości płynu w stawie
ścięgna bez cech uszkodzenia” To nie są złe wiadomości, łapa wymaga opieki ale nie operacji. Pragniemy by JD odpoczął od zabiegów i rekonwalescencji. Naszym celem jest uniknąć ryzyka powikłań po zabiegach, znieczuleniach…
Pragniemy by był szczęśliwy. John Doe jest gotowy do adopcji, poszukuje domu w którym opiekun będzie gotowy na obowiązki pielęgniarki, który bez obrzydzenia sprzątnie uwalniane czasem bobki… będzie dbał o ruch, przytulanie i dietę. Domu gdzie JD będzie głównym bohaterem.

21.11.2025
Dwa, czasem trzy razy w tygodniu ćwiczy z rehabilitantką. Masaże, ćwiczenia, bieżnia wodna – dają widoczne gołym okiem rezultaty, widzimy poprawę i stopniowy powrót do sprawności. Tak, to zawsze będzie niepełnosprawny pies wymagający bardzo troskliwej opieki ale zrobimy wszystko by niesprawność była nieznacząca w jego życiu! On sam udowadnia że warto płacić za rehabilitację, udowadnia że żadna złotówka wydana na niego nie zostaje zmarnowana!
21.10.2025
Jak nie urok to…zaparcie. Okazuje się że u psa po tak poważnym urazie zbyt gęsty stolec to problem nie mniejszy niż zbyt luźny. Jego osobista opiekunko-pielęgniarka wsparta przez zespół nieocenionych weterynarzy znów musiała wykazać się pomysłowością by zachować komfort psa. Jest niesamowicie skuteczna!
JD wraca do formy, bardzo chętnie chodzi na rehabilitacje. Kontrolne badania moczu pozwoliły na zajęcia na bieżni wodnej.
14.10.2025
Ponownie odpieluchowany. Wszystko pracuje jak trzeba, pies chętnie pracuje z fizjoterapeutką. Ma bardzo dobry humor i apetyt. Jesteśmy szczęśliwi!

10.10.2025
Jak dobrze gdy jest dobrze…Z ulgą oddychamy bo nasz psijaciel ma się dobrze, uniknął przyspieszonej operacji i prawidłowo oddaje mocz. Odbyt ma się coraz lepiej, tutaj także ogromna ulga ponieważ ciągłe mycie i kremowanie psa to nie tylko dość śmierdzący i męczący obowiązek ale przede wszystkim ryzyko poważnego zakażenia.
JD już by chciał skakać, już by chciał biegać ale jeszcze chwilkę musi zostać „psem kanapowym”
6.10.2025
Jest poprawa! Odbyt pracuje, pęcherz się opróżnia…obrzęki pooperacyjne ustępują. Dzielny pacjent był na kolejnych rehabilitacjach. Bardzo ładnie współpracuje podczas sesji.
Kochany psijaciel.


4.10.2025
John rano był na rehabilitacji, przed południem pojechał do lecznicy na konieczne ściągnięcie moczu z pęcherza. Wciąż walczymy z luźnym, wypływającym stolcem. Ponieważ lekko obrzmiałe tkanki pogarszają przepływ moczu w miejscu zwężenia lekarz prowadzący bierze pod uwagę szybszą, konieczną korektę odcinka za pomocą wszywki. Nie byliśmy gotowi na taki scenariusz….
Baliśmy się zabiegu ze względu na obciążenie zoperowanej łapy ponieważ tylna łapa wciąż jest słabsza a bakterie w moczu odcięły psa od kluczowego elementu rehabilitacji czyli bieżni wodnej. Jego opiekunki adopcyjna i pielęgniarka Ania są optymistkami a jednak obecna sytuacja, ryzyko operacji i zagrożenie zakażeniem wyciskają im łzy z oczu i strach…
„Dlaczego tego psa spotyka tak wiele złego? ” pyta Renata…

3.10.2025
Konieczna była wizyta w lecznicy, odciągnięcie moczu i podanie leków. Wbrew pozorom pacjent przyjmuje wszystko ze spokojem. My jednak mocno martwimy się z powodu niedomykania odbytu, przy biegunce to niestety wypływ kału, ciągłe mycie i kremowanie psiej pupy.
Jako zespół związanych z psami wolontariuszy jesteśmy pełni podziwu dla zaangażowania i niezłomności w opiece jaką zapewnia psu Ania. Jest wspaniałą kobietą!


2.10.2025
Operacja zakończona sukcesem, dostaliśmy także złe wiadomości…zwichnięta rzepka obarczona jest licznymi zwyrodnieniami.
Kilka godzin po operacji odbyt ponownie nie domyka się, a JD ma rozwolnienie. Opiekunka w roli pielęgniarki myje, zabezpiecza kremami i dba o dobry nastrój pacjenta – choć temu pogodnemu psu humoru chyba nic nie jest w stanie zepsuć…

30.09.2025
Chyba dobrze się bawi w czasie ćwiczeń?

20.09.2025
Opiekunka mówi że ludzie nie wierzą że JD miał operację na kręgosłup, że miał złamany kręgosłup…
Cóż się dziwić?
30.08.2025
Była kastracja, była diagnostyka rtg kolana i cewki moczowej. Już wiemy gdzie jest zwężenie, wiemy że konieczna będzie operacja i „wszywka” przyczyna? Nie znana, brak znajomości jego losów sprzed wypadku nie sprzyja zebraniu wszystkich faktów…
Wyniki rtg rzepki no cóż…wiedzieliśmy że kolorowo nie będzie 🙁
Po wygojeniu małej ranki na worku mosznowym i dodatkowych rehabilitacjach aby wzmocnić słabszą łapę podejmiemy ryzyko operacji. Nasz psijaciel jest tego wart!

na poniższym zdjęciu zaznaczono miejsce krytycznego zwężenia, konieczna będzie kolejna operacja

28.08.2025
Mamy nadzieję że to nie jest dla Was nudne, że za każdym razem piszemy : „każdego dnia nasz dzielny pacjent robi postępy” Taka jest rzeczywistość i to jest piękne!
Co jakiś czas bardzo wyraźnie widać że nie tylko lepiej się porusza ale także lepiej wygląda. Dziś w przeddzień kolejnego zabiegu i badań uzupełnimy brakujące fakty z ostatniego kwartału.
Okres rekonwalescencji po zabiegu udrożnienia cewki moczowej był bardzo trudny, opiekunka Ania po raz kolejny udowodniła że jest w stanie sprostać każdej sytuacji. Bez jej wiedzy, determinacji i ogromu serca jaki okazała psu nie udało by się!
Cewnik umieszczony w prąciu zaginał się, z pęcherza schodziły skrzepy krwi…było to niezwykle trudne. Dyżur przy psie trwał z przerwami całą dobą włączenie z nocnym wstawaniem. Po zagojeniu jeszcze dwukrotnie zatrzymywał się mocz po czym bez większych zabiegów cewka odblokowywała się. Wielu lekarzy weterynarii stara się rozwikłać zagadkę – co powoduje tak dramatyczne sytuacje. Podczas jutrzejszego zabiegu wykonane zostanie badanie z kontrastem które przybiży nas do pełnej diagnozy i pozwoli stworzyć plan działania.
Jakby tego było mało oporna bakteria w pęcherzu nie pozwala się zlikwidować, stosowane były antybiotyki, autoszczepionka…Niestety bakteria jest oporna na leczenie. Na ten moment angażowane są naltęższe umysły weterynarii by stowrzyć kolejny plan leczenia.
Mimo problemów zdrowotnych i uszkodzonej rzepki John poprawił kondycję, „lepsza” łapa nie potrzebuje już odciągu (po wypadku brak był korektury i stopa zawijała się) „słabsza” łapa też coraz ładniej pracuje.
17.08.2025
John Doe zaskakuje nas prawie każdego dnia swoją wolą walki i jej efektami. Bokser chodzi już bez zaciągów, ba, nawet biega.
Jest bardzo towarzyskim, uczuciowym i pozytywnym psem. Bez problemu funkcjonuje w mieście.
Bardzo chciałby mieć już swoją rodzinę.

16.06.2025
Po wielu perturbacjach i częstych wizytach u weterynarzy sytuacja wydaje się być opanowana.
Bokser miał też wizytę u okulisty. Ma niedomykalność powiek, przyjmuje krople, które mają go uchronić przed syndromem suchego oka.
Pies ma najlepszą opiekę z możliwych w swoim domu tymczasowym.
05.06.2025

28.05.2025
Gotowy do adopcji, przyszły opiekun powinien zadbać o stałą, regularną porcję ruchu. John Do uwielbia spacery, na bezpiecznym terenie można go nawet puścić luzem co nie oznacza że można spuścić z oczu. Przytula się, bawi się – dyskutuje. Chętnie podróżuje samochodem, wizyty u lekarza mu nie straszne – musi kontynuować rehabilitację !
Czasem chciałby trochę pogonić kota innemu psu ale niezbyt często. Opiekun musi mieć cierpliwość i czas by dbać o higienę naszego bohatera – zdrowy nie posikuje i nie brudzi kałem.

26.05.2025
04.04.2025
Nieomal każdego dnia obserwujemy postęp w poruszaniu się JD. Lekarze oraz fizjoterapeuci są bardzo zadowoleni z postępów, chwilami mówią „to niesamowite” dlatego przyszłość psa widzimy w optymistycznych barwach.
30.03.2025
Procesy regeneracyjne trwają, organizm dzięki wsparciu suplementami ma możliwość naprawiać uszkodzenia. Na zdjęciu plecki naszego psijaciela, stopniowo odrasta sierść ale co ważniejsze prócz czucia wraca także reaktywność skóry.

28.03.2025
JD trzy razy w tygodniu jeździ na trening rehabilitacyjny na bieżni wodnej, to dzięki tym ćwiczeniom odbudowuje masę mięśniową , ćwiczy prawidłowy ruch oraz wypracowuje tzw. ruch rdzeniowy mimo uszkodzeń w splotach nerwowych pozwoli to w sposób kontrolowany używać łapy
Tymczasem dzięki wsparciu suplementami, masażami i ćwiczeniami nasz psijaciel z właściwym sobie urokiem porusza się coraz szybciej i z większą swobodą
20.03.2025
13.03.2025
Z kumplem raźniej czyli Melek i JD w jednym spali domu

14.02.2025

oto „trójkąt Bermudzki” znikają w nim wszelkie psismaki 😉

29.01.2025
John Doe miał konsultację u chirurga który operował kręgosłup według lekarza wszystko goi się tak jak trzeba, obrzęk po amputacji ogona powinien powoli ustąpić. Lekarz jak każdy który widział lub konsultował przypadek jest zaskoczony działającym pęcherzem i przede wszystkim pracą odbytu. Podejrzewamy że za sukcesem kryją się dwa czynniki – ten biologiczny czyli kilka kapsułek odstąpionych z terapii jednej z wolontariuszek, terapia prowokuje i przyspiesza namnażanie komórek macierzystych które organizm wykorzystuje do napraw. – Ten psychiczny czyli opieka domowa, troska i przyjaźń której nie da się wymiernie ocenić. Wiemy już że dopamina i endorfiny czynią cuda.
Rehabilitacja potrwa długie tygodnie, jeśli ktoś z Państwa chciałby wesprzeć powrót do zdrowia naszego podopiecznego prosimy o wpłaty na numer konta fundacji z dopiskiem John Doe

wycieczka nad rzekę
27.01.2025
wywiad z Johnem Doe
„najnowsze wieści, próbował podrapać się po brodzie tylną łapką”
25.01.2025
Jednak dom to dom, nawet jeśli „tylko” tymczasowy. Psi nastrój zdecydowanie się poprawił mimo iż obrzęk po amputacji ogona jest bardzo duży i trochę nie zamyka się odbyt. Bokser musiał się dość mocno wysilić żeby wydalić kał. Skóra po goleniu do zabiegów jest podrażniona, musimy kupić jakieś środki pielęgnujące.
Niestety zakażenie pęcherza to znana już nam, oporna bakteria e-coli. Boksera czeka antybiotykoterapia.
24.01.2025
Zgodnie z planem odbył się drugi zabieg operacyjny. Amutacja wyrwanego ogona nie była prostym zabiegiem – to trudne miejse, bardzo wysoko bo zaraz za kością krzyżową, skóry w tym miejscu nie ma zbyt wiele i operujący musieli się postarać by ranę zaszyć. Mimo ich starań…psi zadek przypomina potwora Frankensteina. Jest spory obrzęk pooperacyjny który spowodował że psi odbyt jest niedomknięty.
I tutaj dla kibicujących psu najważniejsza wiadomość, a nawet dwie. Wbrew szelkim fachowym opiniom wydanym na podstawie wielu badań i doświadczeń pęcherz Johna Doe pracuje! Pies świadomie trzyma i oddaje mocz samodzielnie! (Groziło mu mechaniczne odciskanie pęcherza co u dużych psów często wymusza eutanazję ze względu na częste i trudne w leczeniu infekcje)
Ale to jeszcze nic bo pęcherz miał aż promil szans… John Doe po nocy spędzonej w domu tymczasowym wyniósł na dwór i świadomie oddał kał. To wspaniała, najlepsza i cudowna wiadomość. Mimo chwilowego pogorszenia po zabiegu już wiemy że wszystko będzie działało.
Podczas uśpienia zrobiono dodatkowe zdjęcia rtg (podejrzenie urazu w kolanie i łokciu)

23.01.2025

John Doe jest po kontroli chirurga, niby wszystko dobrze ale wstaje i porusza się tylko używając przednich łap. Możliwe że przyczyną jest podejrzewany już wcześniej zator włóknisto chrzęstny. Mogliśmy go potwierdzić badaniem rezonansem oczywistym jest pytanie dlaczego nie zdecydowaliśmy się. Odpowiedź jest prosta, taki zator leczy się fizjoterapią i fizykoterapią, podróż na badanie byłaby daleka a nasz psijaciel miał złamany kręgosłup i leki przeciwbólowe w pompie. Biorąc pod uwagę możliwy zysk i straty poniesione przez psa Zarząd zdecydował o odstąpieniu.
Prawdopodobnie pojawiła się infekcja w pęcherzu moczowym, pobrano próbkę do badań. Po usunięciu cewnika mocz wylał się z psa, przy niewielkim ucisku sam wypływał co daje nam szansę na „niedziałanie” w lepszy sposób czyli że mocz sam wypływa jest to wbrew pozorom o wiele bezpieczniejsze dla psa niż gdy pęcherz się nie opróżnia i trzeba robić to przez wyciskanie.
Kolejną ważną informacją jest konsultacja fizjoterapeutki, na ten moment jeszcze bardzo niewiele możemy robić ale konieczne są masaże i ćwiczenie ruchów biernych ponieważ mięśnie bardzo szybko zanikają. Jego przyjaciółka zadbała o konsultację, odwiedza psa codziennie i stara się dla niego tak jakby był jej własnym ukochanym psem.
Wciąż liczymy że właściciel nie widział naszych ogłoszeń a my jego…że ktoś kocha i szuka.

18.01.2025

co jest niezwykłego na tym zdjęciu?
John Doe ma nową przyjaciółkę, odwiedziła go i zabrała na chwilę na dwór – zmiana otoczenia, świeże powietrze i możliwość węszenia bardzo poprawiło naszemu psijacielowi nastrój. To silny pies (powtarzamy to bez końca) dlatego wierzymy że pójdzie po swoje szczęście na własnych łapach.
Wciąż walczymy z luźną kupą, przy ziejącym odbycie jak nietrudno się domyślić to bardzo trudne – mimo częstego przemywania i smarowania maściami psia dupka się odparzyła. Bokser jest na antybiotykach, silnych lekach przeciwbólowych i po narkozie…nie wiemy co jadł wcześniej w domu, być może ma alergię. Lekarka prowadząca zmieniła mu karmę, są wdrożone leki zagęszczające i probiotyki. Nieszczęsna dupka jest smarowana i wietrzona.
14.01.2025
John Doe jest już po operacji, ustabilizowano złamanie kręgosłupa oraz odbarczono kanał rdzenia. Stan rdzenia kręgowego zaniepokoił chirurga.
John jest silnym psem dlatego wierzymy że da radę!
Niestety rokowania odnośnie działania – opróżniania pęcherza moczowego oraz działania odbytu są bardzo ostrożne.
Pęcherz moczowy prawdopodobnie nie będzie się opróżniał, John Doe będzie wymagał mechanicznego wyciskania moczu. To trudne w przypadku dużego psa. Grozi wieloma infekcjami i brakiem komfortu zwierzęcia już wiemy że często opiekunowie decydują się na eutanazję w obliczu narastającego dyskomfortu i cierpienia psa.
Liczymy że podawane leki, suplementy i fizjoterapia pomogą i pies odzyska możliwość siusiania.
Jeśli chodzi o ziejący odbyt, wszystko wskazuje na prawidłową pracę jelit a jedynie część prostnicy i odbyt są sparaliżowane, rokowania są…żadne. Lecz jeśli reszta jelit pracuje prawidłowo grozi to jedynie noszeniem pieluszki i częstszym myciem psiego zadka przez opiekuna.
Prosimy nie wysyłajcie pytań „kto adoptuje tego psa” bo to nie miejsce i czas w obliczu wieku i chęci do życia naszego psijaciela.
Nie tracimy nadziei.

7.01.2025
John Doe miał dziś badanie tomografem oraz konsultację chirurga – konieczna jest operacja stabilizacji kręgosłupa, usunięcie odłamka kostnego z kanału rdzenia – prawdopodobnie przywróci to sprawność psa, kolejny zabieg to amputacja wyrwanego ogona. Ze względu na ziejący odbyt (stale otwarty) ryzykowne byłoby wykonanie „podwójnego” zabiegu.
Lekarze ostrzegają że pęcherz oraz prostnica (odbyt) mogły ulec trwałemu uszkodzeniu.
JD cierpi, otrzymuje bardzo silne leki – z zabiegiem musimy poczekać aż ustąpi odma. W moczu pojawiła się krew ale lekarze uspokajają nas, JD otrzymuje drogi lek sprowadzany z zagranicy Mycholine

6.01.2025
Wczoraj późnym wieczorem pod naszą opiekę trafił młody bokser – John Doe bo takie imię roboczo otrzymał – ma złamany kręgosłup i wyrwany ogon tuż za kością krzyżową. Ziejący odbyt.
Według lekarzy z lecznicy całodobowej w Lublinie to ofiara wypadku.
Pies jest zadbany dlatego jesteśmy przekonani że ktoś go szuka.

Bongo- to 5 letni dzieciak
Niech Was nie zmyli siwa mordka, Boguś to cudowny psi senior. Bardzo aktywny, szaleje na wybiegu i bardzo chciałby mieć swojego człowieka.
Jest łagodny, lubi pieszczoty i bardzo lubi się bawić. Bardzo lubi zabawki szczególnie takie które wydają dźwięki.
Nastrój? Jeśli tylko można się bawić – doskonały. Pozostały czas Kamyk przesypia snem mocnym, nie przerywanym już przez potrzeby fizjologiczne.
Karmel bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. Jest typowym przytulasem. Przed człowiekiem zaraz się „popisuje”.
Bardzo nakręca się na psy. Ciągnie na smyczy, jak parowóz. To bardzo pozytywny i fajny pies.
Nie ma wątpliwości że pies ma niesamowicie silny instynkt łowiecki. Zdecydowanie poluje na małe psy, duże zwierzęta nie budzą w nim emocji.
Pies przyjacielski, lgnie głównie do mężczyzn, w stosunku do kobiet zachowuje na początku dystans, brak oznak jakiejkolwiek agresji
Szybko się klimatyzuje i okazuje się być radosnym i pozytywnie nastawionym w stosunku do ludzi. Nie zna podstawowych komend posłuszeństwa, jednak na spacerach coraz lepiej sobie radzi.
Jest pięknym, silnym psem – to typ łobuza a nie pluszaka. Świetny kompan dla kogoś kto lubi ruch, zabawę z psem, ćwiczenia i ciekawe spacery.
Bardzo aktywny, entuzjastyczny. Potrzebuje nauczyć się wszystkiego, pies raczej żył dotąd bez żadnych zasad.